02-02-2022, 15:36
No dokładnie Tosia. Popieram w 100%. Nie ma co do siebie mieć żalu bo niestety w praktyce to często inaczej wygląda aniżeli w teorii. U mnie też neurolog tłumaczył moje objawy stresem, wycieńczeniem organizmu (nieprzespane noce, poród, dwójką małych dzieci, cały czas na pełnych obrotach). Odruchy były w normie, rezonans też w normie więc zazwyczaj jest oczekiwania na kolejny rzut i dopiero później program lekowy. Z tego co tu wyczytałam wiele osób przez kilkanaście lat było pozostawionych bez leczenia. Nawet teraz lekarze różnie podchodzą do pacjenta.. Dla mnie duże zainteresowanie wzbudził protokół Coimbry który realizują w Niemczech neurologowie niestety nie jest on finansowany przez ubezpieczenie. Mnie prowadzi lekarz w Polsce i właśnie dość mocno się suplementuje unikam wielu produktów spożywczych i od tego czasu jest ok, a za chwilę minie 3 rok. Najgorszy był dla mnie pierwszy dosłownie rzut za rzutem tak jak Ty to opisujesz i niestety sterydy tylko u mnie pogorszyły stan zdrowia. Życzę Ci aby Tobie szybko pomogły.

