09-02-2022, 23:17
Witaj Aniu
jesteśmy w podobnym wieku
i też miałam małe dziecko w trakcie diagnozy. Tylko że od tego czasu minęło już 8 lat.
I też podobnie jak ty jestem w trakcie budowy domu. Poza tym że zdecydowaliśmy się na dom parterowy to żadnych więcej "ułatwień" i pomocy na razie w nim nie będzie. W razie potrzeby będziemy o tym myśleć a jak na razie nic więcej poza brakiem schodów nie jest mi potrzebne
Jeśli chodzi o wychowanie dzieci to ja mam trójkę i daję radę praktycznie sama bo męża mam w domu tylko w weekendy. Także ty z takim wsparciem i pomocą bliskich na pewno nie masz się czym przejmować
Trzymam za ciebie kciuki i nie przejmuj się tak bardzo tym co będzie w przyszłości bo to naprawdę nie ma sensu. I tak tego nie zmienimy a z pozytywnym myśleniem łatwiej się żyje
jesteśmy w podobnym wieku
i też miałam małe dziecko w trakcie diagnozy. Tylko że od tego czasu minęło już 8 lat. I też podobnie jak ty jestem w trakcie budowy domu. Poza tym że zdecydowaliśmy się na dom parterowy to żadnych więcej "ułatwień" i pomocy na razie w nim nie będzie. W razie potrzeby będziemy o tym myśleć a jak na razie nic więcej poza brakiem schodów nie jest mi potrzebne

Jeśli chodzi o wychowanie dzieci to ja mam trójkę i daję radę praktycznie sama bo męża mam w domu tylko w weekendy. Także ty z takim wsparciem i pomocą bliskich na pewno nie masz się czym przejmować

Trzymam za ciebie kciuki i nie przejmuj się tak bardzo tym co będzie w przyszłości bo to naprawdę nie ma sensu. I tak tego nie zmienimy a z pozytywnym myśleniem łatwiej się żyje

