10-02-2022, 20:20
Hej, dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Część rzeczy faktycznie się poprawiła (np odzyskalam czucie w jednym palcu, który mialam zdretwialy od listopada a na to nie liczylam) ale ciagle dochodza nowe objawy - pewnie gdybym nie wiedziala, ze jestem chora to w ogóle nie zwracałabym uwagi na te rzeczy - czasami wpadam w paranoje a wiem, ze strach i stres to cos czego musze unikac. Nogi mam czasami jakbym przebiegla maraton i strasznie mi mrowieja po spacerach, ktore wczesniej nie sprawialy mi zadnych trudnosci. Codziennie staram sie rozciagac ale ciagle dochodza jakies bole miesni i mam wrazenie strasznie oslabionych nog. Pocieszaja mnie strasznie Wasze wiadomosci - miałam mysli, ze moze to juz postac postepujaca...
Czy fizjoterapia, rehabilitacja, cwiczenia pomogą mi w umocnieniu nóg? Czy rehabilitacja komus z Was pomogla? Cokolwiek mi nie zamrowi, zaswędzi to wpadam w okropną paranoje i strach
histeryczka_sztuki - trzymam mocno za nas kciuki, wierze ze bedzie dobrze
Czy fizjoterapia, rehabilitacja, cwiczenia pomogą mi w umocnieniu nóg? Czy rehabilitacja komus z Was pomogla? Cokolwiek mi nie zamrowi, zaswędzi to wpadam w okropną paranoje i strach
histeryczka_sztuki - trzymam mocno za nas kciuki, wierze ze bedzie dobrze

