11-02-2022, 00:44
Hejka
te wszystkie pytania, wątpliwości I paranoje to jest calkiem normalne, wiekszosc z nas to przerabiała. Jakis taki spokój wewnetrzy przychodzi z czasem, kiedy człowiek nauczy sie ignorowac cześć z tych wszystkich dolegliwości I poprostu " keep going ".
Te mrowienia po spacerze to tez nieraz mam, ja generalnie czesto mam te mrowienia, ale wlasnie nieraz w czasie spaceru ( albo zaraz po nim) to bardzo sie nasila, ze oszalec mozna. Trzyma na szczęście przez kilka/ kilkanascie minut I znika.
Kazda aktywnosc fizyczna jest bardzo wskazana, mi babka z fizjo zaraz po diagnozie to polecila wzmacniac nogi I rece cwiczeniami z taśmą oraz szybkim maszerowaniem w basenie w wodzie minimum po pas ( opór wody)
Pozdrawiam bardzo serdecznie I pytaj śmialo o wszystko, po to tu jestesmy zeby razem się wspierać I pomagać
te wszystkie pytania, wątpliwości I paranoje to jest calkiem normalne, wiekszosc z nas to przerabiała. Jakis taki spokój wewnetrzy przychodzi z czasem, kiedy człowiek nauczy sie ignorowac cześć z tych wszystkich dolegliwości I poprostu " keep going ". Te mrowienia po spacerze to tez nieraz mam, ja generalnie czesto mam te mrowienia, ale wlasnie nieraz w czasie spaceru ( albo zaraz po nim) to bardzo sie nasila, ze oszalec mozna. Trzyma na szczęście przez kilka/ kilkanascie minut I znika.
Kazda aktywnosc fizyczna jest bardzo wskazana, mi babka z fizjo zaraz po diagnozie to polecila wzmacniac nogi I rece cwiczeniami z taśmą oraz szybkim maszerowaniem w basenie w wodzie minimum po pas ( opór wody)
Pozdrawiam bardzo serdecznie I pytaj śmialo o wszystko, po to tu jestesmy zeby razem się wspierać I pomagać

