11-02-2022, 17:59
(11-02-2022, 00:44)JMonika79 napisał(a): Hejkate wszystkie pytania, wątpliwości I paranoje to jest calkiem normalne, wiekszosc z nas to przerabiała. Jakis taki spokój wewnetrzy przychodzi z czasem, kiedy człowiek nauczy sie ignorowac cześć z tych wszystkich dolegliwości I poprostu " keep going ".
Te mrowienia po spacerze to tez nieraz mam, ja generalnie czesto mam te mrowienia, ale wlasnie nieraz w czasie spaceru ( albo zaraz po nim) to bardzo sie nasila, ze oszalec mozna. Trzyma na szczęście przez kilka/ kilkanascie minut I znika.
Kazda aktywnosc fizyczna jest bardzo wskazana, mi babka z fizjo zaraz po diagnozie to polecila wzmacniac nogi I rece cwiczeniami z taśmą oraz szybkim maszerowaniem w basenie w wodzie minimum po pas ( opór wody)
Pozdrawiam bardzo serdecznie I pytaj śmialo o wszystko, po to tu jestesmy zeby razem się wspierać I pomagać
Hej, dzięki za słowa otuchy!
Część objawów mi sie uspokoiła ale mam wrażenie, że czesc sie nasila i dochodzą nowe. Okropnie bola mnie nogi (czy Wam dziewczyny okres nasila objawy), wszystko mnie boli łącznie z dłońmi. Leżę w łóżku i modlę się, żeby te objawy i okropna przeczulica dały mi troche spokoju. Są dni, gdy myślę że dam radę a są takie, że psychicznie tego nie wytrzymuje. Dostałam antydepresanty ale czy one pomagają to nie wiem. Chciałabym znow cieszyć się ze spacerów i pracować nie myśląc ciągle o chorobie.


te wszystkie pytania, wątpliwości I paranoje to jest calkiem normalne, wiekszosc z nas to przerabiała. Jakis taki spokój wewnetrzy przychodzi z czasem, kiedy człowiek nauczy sie ignorowac cześć z tych wszystkich dolegliwości I poprostu " keep going ".