Mój pierwszy rzut (10.2007) - bardzo mocne zdrętwienie prawej strony ciała (nawet miejsce intymne było zdrętwiałe w połowie...). Chodziłam normalnie, ale moja praworęczność wymiękała, bo nie mogłam nawet chwycić łyżki i zjeść samodzielnie, nie mogłam pisać, utrzymać czegokolwiek w łapie... I tak przez pół roku. Wówczas nie otrzymałam leku na NFZ, bo w Polsce wtedy jeden rzut to było za mało.
Ordynator był odpowiedzialny za prowadzenie "filii" międzynarodowego badania klinicznego (Rebif) w mieście, gdzie studiowałam i trafiłam do szpitala, studia rzuciłam, ale udało mi się zakwalifikować do w/w programu
I to było zdrętwienie. Ale również....
Trafiały mi się zdrętwienia skóry (np. kończyny, połowy twarzy) - słabsze czucie, skóra była jakby napięta, niby wszystko czułam, ale słabiej, jakby to nie moja skóra była, paskudne uczucie. Z tą twarzą to przechodziło bez echa, być może mnie przewiało raz, czy dwa po operacyjnym usunięciu ósemek po prawej stronie, ale drętwienia skóry kończyn najczęściej wiązały się z rzutem.
Takie dwa rodzaje drętwień były w moim przypadku. Ale pamiętaj, że tu nie ma żadnej, ale to żadnej reguły
Zdrówka Ci życzę i się nie zamartwiaj
Ordynator był odpowiedzialny za prowadzenie "filii" międzynarodowego badania klinicznego (Rebif) w mieście, gdzie studiowałam i trafiłam do szpitala, studia rzuciłam, ale udało mi się zakwalifikować do w/w programu

I to było zdrętwienie. Ale również....
Trafiały mi się zdrętwienia skóry (np. kończyny, połowy twarzy) - słabsze czucie, skóra była jakby napięta, niby wszystko czułam, ale słabiej, jakby to nie moja skóra była, paskudne uczucie. Z tą twarzą to przechodziło bez echa, być może mnie przewiało raz, czy dwa po operacyjnym usunięciu ósemek po prawej stronie, ale drętwienia skóry kończyn najczęściej wiązały się z rzutem.
Takie dwa rodzaje drętwień były w moim przypadku. Ale pamiętaj, że tu nie ma żadnej, ale to żadnej reguły
Zdrówka Ci życzę i się nie zamartwiaj

