25-02-2022, 10:33
Mój mąż chce uciekać na zachód. Do Niemiec najlepiej. Ja mam to już gdzieś. Niech z córką wyjeżdżają. Ona ma całe życie przed sobą. Mi osobiście nie zależy. nie wiem dlaczego ludzie tak zaczynają wariować. We Wrocławiu jest problem z paliwem, z walutami. Masakra jakaś się zaczyna dziać. Przecież my jesteśmy w sumie najdalej. Na zachodzie. I wiecie co, otwórzmy nowy wątek wojenno- ukraiński, bo zepsuliśmy mniej lub bardziej nieświadomie wątek powitalny IwOny.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

