08-03-2022, 11:44
Ale wiecie, że dowód anegdotyczny o treści "bzdura, mi nie szkodzi" ma się nijak do wniosków formułowanych z randomizowanych badań naukowych publikowanych w prestiżowych, recenzowanych czasopismach naukowych?
Wiecie, że można spożywać mnóstwo nabiału i nie zachorować na SM? I można nie spożywać nabiału w ogóle i chorować na SM? Tak samo jak raka płuc może rozwinąć osoba, która nigdy w życiu nie zapaliła papierosa? To są czynniki, które ZWIĘKSZAJĄ ryzyko, a nie są GWARANTEM zachorowania. Nauka bardzo rzadko stawia tak kategoryczne wnioski.
To badanie w żadnym miejscu nie mówi o tym, że spożywanie nabiału ZAWSZE I W KAŻDYM PRZYPADKU powoduje SM (chociaż faktycznie zaobserwowano częstsze występowanie SM w krajach, gdzie spożywa się dużo produktów mlecznych), jedynie wskazuje na jeden z możliwych mechanizmów autogresji i wskazuje, że spożycie nabiału MOŻE zaostrzać przebieg SM. Może. NIE MUSI.
Autorzy tego badania piszą o tym, że w przypadku występowania stanu zapalnego w obrębie ośrodkowego układu nerwowego może spadać tolerancja na niektóre białka mleka, zwłaszcza kazeinę. A po drugie, ze względu na podobieństwo w strukturze kazeiny i glikoproteiny związanej z mieliną, może zachodzić reakcja krzyżowa, na skutek której komórki układu odpornościowego będą atakować mielinę, a nie kazeinę. W tym badaniu wykazano również, że u osób z SM limfocyty B bardzo mocno reagują na kazeinę.
Więc to, że po spożyciu mleka czy nabiału "nie czujecie się gorzej" to nie znaczy, że Wasz układ immunologiczny nie dostał właśnie kolejnego sygnału do zaatakowania zdrowych komórek Waszego mózgu.
Wiecie, że można spożywać mnóstwo nabiału i nie zachorować na SM? I można nie spożywać nabiału w ogóle i chorować na SM? Tak samo jak raka płuc może rozwinąć osoba, która nigdy w życiu nie zapaliła papierosa? To są czynniki, które ZWIĘKSZAJĄ ryzyko, a nie są GWARANTEM zachorowania. Nauka bardzo rzadko stawia tak kategoryczne wnioski.
To badanie w żadnym miejscu nie mówi o tym, że spożywanie nabiału ZAWSZE I W KAŻDYM PRZYPADKU powoduje SM (chociaż faktycznie zaobserwowano częstsze występowanie SM w krajach, gdzie spożywa się dużo produktów mlecznych), jedynie wskazuje na jeden z możliwych mechanizmów autogresji i wskazuje, że spożycie nabiału MOŻE zaostrzać przebieg SM. Może. NIE MUSI.
Autorzy tego badania piszą o tym, że w przypadku występowania stanu zapalnego w obrębie ośrodkowego układu nerwowego może spadać tolerancja na niektóre białka mleka, zwłaszcza kazeinę. A po drugie, ze względu na podobieństwo w strukturze kazeiny i glikoproteiny związanej z mieliną, może zachodzić reakcja krzyżowa, na skutek której komórki układu odpornościowego będą atakować mielinę, a nie kazeinę. W tym badaniu wykazano również, że u osób z SM limfocyty B bardzo mocno reagują na kazeinę.
Więc to, że po spożyciu mleka czy nabiału "nie czujecie się gorzej" to nie znaczy, że Wasz układ immunologiczny nie dostał właśnie kolejnego sygnału do zaatakowania zdrowych komórek Waszego mózgu.

