08-03-2022, 13:32
(08-03-2022, 13:02)e-smka napisał(a): Artykuł przeczytałam dokładnie, a także to co ty napisałaś, czyli to samo co było w artykule. Oczywiście czytałam ze zrozumieniem...
Po prostu uważam, że nie ma co przesadzać... bo naukowe doniesienia są co chwile inne raz, że coś jest dobre, a za chwile że jednak nie itp.
Oczywiście nigdzie nie piszę kto co ma robić, bo każdy jest wolnym człowiekiem i robi co uważa za słuszne.
P.S. Ostatnio na forum czytaliśmy, że SM jest od pocałunków
SM jest chorobą o złożonej etiologii, więc im więcej wysiłków by ją poznać i zrozumieć, tym większa szansa, że któregoś dnia nauczymy się ją skutecznie leczyć, a może i jej zapobiegać (już teraz trwają prace nad szczepionką mRNA przeciwko SM). Badania takie jak te, dokładają kolejną cegiełkę wiedzy o chorobie - nie po to, żeby nam uprzykrzyć życie i czegoś zabronić, tylko żeby nam pomóc w walce z chorobą. Więc po prostu nie rozumiem tej postawy "hurr durr co za bzdury nic te naukowce się nie znajo BO MI NIE SZKODZI, więc to musi być nieprawda"
A co do wirusa EBV, o którym piszesz, to również jedno z przełomowych odkryć i bardzo dobrze udokumentowane badanie. Ostatni rok przyniósł naprawdę dużo nowej wiedzy o czynnikach wywołujących SM.


