07-05-2016, 18:08
W związku z tym, że Copaxone prawdopodobnie działa u mnie odwrotnie niż powinien, od kiedy zaczęłam go stosować mam rzuty jeden po drugim lekarka chce przenieść mnie na leczenie Tysabri bądź Gilenya. Poczekać muszę do lipca, zeby minął rok od kiedy zaczęłam brać Copaxone, bo takie są wymogi NFZ, ale już robią mi badania w kierunku leczenia "drugiego rzutu". Czy ktoś z was jest na tym leku? Jakie wrażenia? Mnie trochę niepokoi Tysabri i związane z nim skutki uboczne, ale lekarka twierdzi, że jest skuteczne.

