Seriale to nic, bo nie oglądam, chyba że "Gardeners World" się liczy.
A filmy? "Das Boot" w pełnej wersji. Filmy Tarantino albo Kevina Smitha czy Monty Pythona.
Ale już chyba z rok nie oglądałem żadnego filmu.
A filmy? "Das Boot" w pełnej wersji. Filmy Tarantino albo Kevina Smitha czy Monty Pythona.
Ale już chyba z rok nie oglądałem żadnego filmu.

