30-03-2022, 15:42
Najlepiej przeprowadzić się do Niemiec. Tutaj nie ma programow I problemu z żadnymi lekami. Wiem, że to trudne ale z doświadczenia wiem, jak leczą w Polsce A jak w de. Nie wyobrażam sobie powrotu z sm do leczenia w pl.
Podam przykład: miam zawroty głowy i oczoplas. Zgłaszam się do mojego neurologa w de bez umówionej wizyty- od razu mnie przyjmuje I od razu wenflon i na oddział. Wszystkie badania 2 rezonanse, potencjały wywołane, ekg , wszystkie badania krwi moczu. Wyniki w ten sam dzień i od razu sterydy. Dzisiaj 3 dzień i coraz lepiej się czuję.
W pl rzut w październiku lekarze mnie olewali w lutym osleplam I trafiłam do szpitala w pl (tam też jestem ubezpieczona) lekarka powiedziała że za dobrze wyglądam jak na chorą I przyszłam wyłudzic skierowanie na rezonans A mialam stwierdzone zapalenie pozagałkowe nerwu oka. Odeslala mnie do domu.
Pojechałam do szpitala w Niemczech bez skierowania tylko że stwierdzonym zapaleniem, od razu 2 rezonanse I badanie potencjałow . Głowa szyja świeciły jak lampki na choince. Lekarz za głowie się trzymał jak pielęgniarka czytala odmowę przyjęcia do szpitala. 4 miesiące zdycham bo bylam w ostatnim rzucie. 3 miesiące mnie olewali. Niestety leczenie sm w pl to tragedia
Podam przykład: miam zawroty głowy i oczoplas. Zgłaszam się do mojego neurologa w de bez umówionej wizyty- od razu mnie przyjmuje I od razu wenflon i na oddział. Wszystkie badania 2 rezonanse, potencjały wywołane, ekg , wszystkie badania krwi moczu. Wyniki w ten sam dzień i od razu sterydy. Dzisiaj 3 dzień i coraz lepiej się czuję.
W pl rzut w październiku lekarze mnie olewali w lutym osleplam I trafiłam do szpitala w pl (tam też jestem ubezpieczona) lekarka powiedziała że za dobrze wyglądam jak na chorą I przyszłam wyłudzic skierowanie na rezonans A mialam stwierdzone zapalenie pozagałkowe nerwu oka. Odeslala mnie do domu.
Pojechałam do szpitala w Niemczech bez skierowania tylko że stwierdzonym zapaleniem, od razu 2 rezonanse I badanie potencjałow . Głowa szyja świeciły jak lampki na choince. Lekarz za głowie się trzymał jak pielęgniarka czytala odmowę przyjęcia do szpitala. 4 miesiące zdycham bo bylam w ostatnim rzucie. 3 miesiące mnie olewali. Niestety leczenie sm w pl to tragedia

