Hej Annabelle
Ja bym porozmawiala otwarcie z tesciami, tym bardziej ze macie z nimi dobre stosunki I zadnych problemów. Zainicjowanie samej rozmowy zostawilabym meżowi, to jednak jego rodzice I jemu bedzie łatwiej zacząć, potem juz rozmowa sama się potoczy . Nie poddawac sie I nie rezygnować z marzeń
oczu Wam nie wydłubią, najwyzej odmówią a wtedy bedziecie wiedziec na czym stoicie. Być moze oni sami pomysleli, że nie chcecie tej działki skoro kupiliscie inną I odpuscili temat,
Powodzenia
Ja bym porozmawiala otwarcie z tesciami, tym bardziej ze macie z nimi dobre stosunki I zadnych problemów. Zainicjowanie samej rozmowy zostawilabym meżowi, to jednak jego rodzice I jemu bedzie łatwiej zacząć, potem juz rozmowa sama się potoczy . Nie poddawac sie I nie rezygnować z marzeń
oczu Wam nie wydłubią, najwyzej odmówią a wtedy bedziecie wiedziec na czym stoicie. Być moze oni sami pomysleli, że nie chcecie tej działki skoro kupiliscie inną I odpuscili temat, Powodzenia

