10-04-2022, 12:40
Ja pierwsze PZNW miałem pod koniec 2006. Potem co kilka lat powtórka. Oficjalną diagnozę dostałem w lutym 2020. O ile fizycznie jest ok, to mam wrażenie, że coraz mocniej i szybciej pogarsza mi się pamięć i koncentracja, co jest cholernie upierdliwe, bo powoduje niezrozumiałe dla innych moje zachowanie. Ciągle staram się nie wychodzić na idiotę, co wywołuje nieustanny stres, który nie pomaga.
Przy remontach w domu staram się uwzględnić perspektywę przyszłych problemów z poruszaniem się, powoli też klecę sobie auto na te przyszłe czasy, choć tu prace trochę stanęły ze względu na popieprzone czasy.
Przy remontach w domu staram się uwzględnić perspektywę przyszłych problemów z poruszaniem się, powoli też klecę sobie auto na te przyszłe czasy, choć tu prace trochę stanęły ze względu na popieprzone czasy.

