11-04-2022, 11:23
(11-04-2022, 11:00)e-smka napisał(a): Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
Ludzie czemu wy ze sobą nie rozmawiacie, obawiacie się czego?
Że ktoś odmówi? No to odmówi!
Że ktoś was ochrzani - jeśli słusznie to przyjmijcie, jeśli nie to brońcie się.
Ja też czekałam na wyjaśnienie syt z działką i domem, aż w końcu nie wytrzymałam i sama teściową zapytałam i teraz mam sprawę jasną.
Brak rozmowy to potem są Trudne Sprawy i Dlaczego ja...
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
Czyli z tego co rozumiem u Ciebie była podobna sytuacja?
Mąż już raz poruszał temat, ale tylko na zasadzie co zamierzają zrobić z działką, ale albo nie chcieli albo nie zrozumieli aluzji...Więc rzeczywiście jeśli chcemy jasną odpowiedź to pozostaje tylko zapytać prosto z mostu :/ Ale przyznam że to niekomfortowa sytuacja, bo to całkiem spora prośba. Z drugiej strony gdyby wcześniej nam tego z własnej woli nie obiecali, to nawet nie przyszłoby mi to do głowy. Mimo tego że działka leży odłogiem i zarasta.

