(25-04-2022, 12:17)e-smka napisał(a): Ja po szpitalu w ciągu miesiąca miałam wizytę w poradni i kwalifikację do programu.Szukam.... Dziękuję za odpowiedź.
Ale to było w Poznaniu w 2018r.
Słyszałam, że różnie jest w różnych szpitalach więc może poszukajcie innych szpitali z programem SM i tam się dowiadujcie.
(24-04-2022, 21:37)smarrito napisał(a):Szukam przez tą stronę właśnie(23-04-2022, 10:20)Anna 75 napisał(a): Kochani doradźcie co robić?Czekanie miesiąc to bardzo dobry termin. Ja czekałam prawie 4, ale leczenie od razu po wykonaniu niezbędnych badań (około po 1,5 tyg).
Mój partner prawie od roku chodził po lekarzach, żeby stwierdzili co mu jest?(drętwienie nóg, problem z chodzeniem).Na początku roku stwierdzono SM(rezonans,pobranie płynu z rdzenia).Wszędzie jak szukam czas dostania się do programu jest bardzo odległy,a u niego po ostatnim rezonansie głowy pojawiło się nowe ognisko. Czyli w ciągu niecałych 3m-cy. Mamy wizytę w poradni w maju w WIM w Warszawie ale już wiem że będzie musiał długo czekać na dostanie się do programu.Jestem załamana,bo wiem że czas jest tu ważny.Czy jak byśmy poszli prywatnie do jakiegoś profesora to da mu jakieś leki,(a my będziemy czekać na program). Podajcie proszę nazwisko profesora od SM najlepiej w Warszawie (do Warszawy mamy najbliżej) Czytałam o klinice prof.Selmaja w Łodzi, ale to kosmiczne wydatki,nie na naszą kieszeń... Boże co robić?
Ja polecam użyć strony terminy leczenia w nfz. Rożne szpitale / poradnie mają różne terminy.

Dziękuję za odpowiedź.
(24-04-2022, 14:35)Mysza111 napisał(a):Dziękuję Ci serdecznie Love za podpowiedź i pozdrawiam.(24-04-2022, 10:20)Anna 75 napisał(a):(23-04-2022, 20:20)Mysza111 napisał(a): W moim przypadku również od pierwszej wizyty w poradni do rozpoczęcia leczenia minął niecały miesiąc. To na pierwszą wizytę w poradni czekałam 9 miesięcy, ale potem poszło bardzo sprawnie. A leczę się w IPIN w Warszawie.My do poradni czekamy ok.3m-cy.Wizytę mamy 10 maja.Jak dopytywałam o przybliżony czas dostania się do programu dostałam odp.że ok 9mcy.Nie wiem czemu tak długo, może mamy pecha....przed położeniem mojego partnera do szpitala(żeby zdiagnozować co mu jest), gdzie miał już skierowanie pani doktor powiedziała, że oddział jest w remoncie a on cytuje"jeszcze chodzi"to pewnie go nie przyjmą na oddział.Wtedy prywatnie poszliśmy na wizytę do profesora z oddziału neurologii i wziął go na oddział po miesiącu. Nie wiem co robić,jestem załamana...
(23-04-2022, 18:23)Love napisał(a): Dlaczego czas oczekiwania na program jest tak długi? W moim przypadku w Krakowie od pierwszej wizyty w poradni sm do rozpoczecia leczenia minął niecały miesiąc.My do poradni czekamy ok.3m-cy.Wizytę mamy 10 maja.Jak dopytywałam o przybliżony czas dostania się do programu dostałam odp.że ok 9mcy.Nie wiem czemu tak długo, może mamy pecha....przed położeniem mojego partnera do szpitala(żeby zdiagnozować co mu jest), gdzie miał już skierowanie pani doktor powiedziała, że oddział jest w remoncie a on cytuje"jeszcze chodzi"to pewnie go nie przyjmą na oddział.Wtedy prywatnie poszliśmy na wizytę do profesora z oddziału neurologii i wziął go na oddział po miesiącu. Nie wiem co robić,jestem załamana...
Nie wiem co Ci mądrego powiedzieć. Tekst, że "jeszcze chodzi" jest, delikatnie mówiąc nie na miejscu. Ja na pierwszej wizycie w poradni, kiedy myślałam że jestem za zdrowa na leczenie, bo jeszcze chodzę, to usłyszałam od lekarza, że leki trzeba podawać osobom które jeszcze chodzą, żeby nie dopuścić do tego aby przestały chodzić. Albo przynajmniej opóźnić wystąpienie niepełnosprawności. I jestem leczona. Pierwsze co mi przyszło do głowy, to to, żebyście umówili się jeszcze w innym miejscu do poradni, np. u mnie w IPIN. Ale to znowu musielibyście mieć skierowanie i długo czekać, więc na jedno wyjdzie. W każdym razie mój lekarz z programu to Wojciech Wicha. Ja do niego chodzę do IPiN w Warszawie. Ale chyba przyjmuje też prywatnie. Może umówcie się do niego i popytajcie. Może będzie miał jakiś pomysł. Życzę powodzenia! Pozdrawiam.

