Ja akurat biorę zastrzyki. Nie są to wlewy. Co trzy miesiące odbieram leki w ampułko-strzykawkach i robię sobie zastrzyki sama w domu trzy razy w tygodniu. Aktualnie jest to Remurel. Na początku się bałam, ale z autowstrzykiwaczem jest to stosunkowo łatwe. Ogólnie jak zaczynałam w programie, to najpierw dostałam leki na miesiąc, potem na dwa i dopiero potem na trzy. I co trzy miesiące jeżdżę. Każdorazowo mam badania z krwi, czasem mocz, odbywam wizytę u lekarza i odbieram leki. Co roku jest też kontrolny rezonans. Będzie dobrze! Napewno wszystko Ci się uda.

