04-06-2022, 22:45
(04-06-2022, 20:21)Monija napisał(a): Zaczęłam komentować i odpuściłam, bo się sama w swoich zeznaniach pogubiłam. Teraz przypadkiem na forum trafiłam na fachowa nazwę tego, co mnie meczy, a mianowicie zjawisko Uhthoffa, z Wikipedii: "przejściowe zaburzenia widzenia występujące u pacjentów ze stwardnieniem rozsianym, występujące przy wysiłku fizycznym i wzroście temperatury ciała, a także bez wysiłku, np. przy gorącej kąpieli. Opisane po raz pierwszy przez niemieckiego okulistę Wilhelma Uhthoffa w 1890 roku u pacjentów z zapaleniem nerwu wzrokowego w przebiegu stwardnienia rozsianego[1]."Ja też mam zjawisko Uhthoffa i u mnie przeważnie jest to związane z temperaturą lub zdenerwowaniem, bo ciśnienie mi się wtedy podnosi i widocznie temperatura też.
U mnie występuje najczęściej rano miedzy 7 a 9 (pracuje od 7), nie zauważyłam wpływu temperatury, bardziej jak jestem niewyspana. Obraz mi zaczyna drgać, rozjeżdżać się, albo w jednym oku widzę jakbym nie założyła soczewki (-1,5). Mija po kilkunastu sekundach do minuty, nie zagraża mojemu bezpieczeństwu (często jestem za kierownica) więc nic z tym nie robię.
Przed pierwszym rzutem - podwójne widzenie i odrętwienie - miałam już około dwa tygodnie wcześniej problem właśnie z zamazaniem obrazu z daleka, nawet pamietam jak mówiłam, ze muszę iść dobrać nowe soczewki, bo te jakieś słabe.
Co prawda nadal to nie to, czego szukasz, ale może jakiś trop.
Mija jak "ostygnę". Przed PZNW miałam dość dobry wzrok. Nic nie zapowiadało rzutu. Prawdą jest chyba, że nie ma dwóch pacjentów którzy przechodzą chorobę tak samo...

