Hey, dawno już nic tu nie pisałam.
W maju tego roku urodziłam drugie dziecko, niestety 3tyg po porodzie dostałam rzutu.
W tym samym czasie musiałam przejąć na Kesimpte z Tysabri.
Rzut był i jest dosyć mocny. Cała prawa strona osłabienie mięśni, parestezje na całej skórze ciała.
Dosłownie ubrania mnie "bolą"
Na rzut dostałam tabletki w dużych dawkach 2dni po 500mg. 2x 425mg 2x 380mg aż do całkowitego zejścia do zera.
Moje jelita strasznie na tym ucierpiały.
Kupiłam kwas maslowy i probiotyki.
Macie jakieś sposoby na pozbycie się wody plus na tą okropną opuchlizne brzucha?
Oczywiście rzut jeszcze nie przeszedł ale jest trochę lepiej.
To dopiero miesiąc wiec muszę być cierpliwa.
W maju tego roku urodziłam drugie dziecko, niestety 3tyg po porodzie dostałam rzutu.
W tym samym czasie musiałam przejąć na Kesimpte z Tysabri.
Rzut był i jest dosyć mocny. Cała prawa strona osłabienie mięśni, parestezje na całej skórze ciała.
Dosłownie ubrania mnie "bolą"
Na rzut dostałam tabletki w dużych dawkach 2dni po 500mg. 2x 425mg 2x 380mg aż do całkowitego zejścia do zera.
Moje jelita strasznie na tym ucierpiały.
Kupiłam kwas maslowy i probiotyki.
Macie jakieś sposoby na pozbycie się wody plus na tą okropną opuchlizne brzucha?
Oczywiście rzut jeszcze nie przeszedł ale jest trochę lepiej.
To dopiero miesiąc wiec muszę być cierpliwa.

