24-07-2022, 10:09
Hej Mirabela. Myślę ze przede wszystkim na swoją własną wygodę . Ja teraz już darowalabym sobie pierwszy taniec. Choć byłam wtedy zdrowa i brałam ślub dawno temu, natomiast do dziś pamiętam ten stres związany z nim. Dwa - wzięłabym kapele taka z prawdziwego zdarzenia która grałaby moje ulubione kawałki. Ludzie pewnie kręcili by nosem, wtedy też kręcili bo było za głośno więc zawsze jest ktoś komu się nie podoba... Nie przesadzał abym na pewno teraz to inwazja przepychu na weselach co mnie osobiście strasznie drażni... Weź wygodne buty sukienkę wymarzoną ale wygodna.. coś na uspokojenie jakieś kropelki cbd (dla mnie na początku z SM działały cuda ale myślę że jak masz wsparcie w rodzinie i przyszłym mężu nie będą potrzebne
))
))

