25-07-2022, 20:49
No ja pewnie jestem mało zorientowana w temacie organizacji ślubu na dzień dzisiejszy, bo brałam w stanie wojennym, a ponieważ mój przyszły mąż był wtedy w jednostce reprezentacyjnej w Warszawie to wymusiłam na nim, żeby poszedł do ślubu w mundurze i nasz świadek też. Efekt był taki, że jak proboszcz nas zobaczył to uciekł do zakrystii
. Ale to już historia - dwa dni temu minęło nam 39lat.
Mirabela - przygotuj taką uroczystość, jaka Wam się marzy. Spędź te dzień tak, jak Wy chcecie...to jest Wasz dzień, Wy jesteście najważniejsi, nie ilość gości i spełnianie ich zachcianek.
Moim synom powiedziałam już dawno temu - zrobicie to tak, jak chcecie, zaprosicie kogo chcecie, a nie na zasadzie, że tego wypada zaprosić...przyjęcie dla najbliższych, a potem idziecie się bawić...
Synowie są barmanami i obsługują wesela, widzą co się tam dzieje...200 osób, latające małe dzieci wśród gości/to w ogóle dla mnie jest nie do przyjęcia, żeby dzieci uczestniczyły w tego typu imprezach/, fura zmarnowanego jedzenia, pobrane kredyty, żeby zadowolić rodzinę...
A na co zwrócić uwagę?...żebyś Ty wyglądała zjawiskowo i żebyś zapamiętała pozytywnie ten ważny dzień
. Ale to już historia - dwa dni temu minęło nam 39lat.
Mirabela - przygotuj taką uroczystość, jaka Wam się marzy. Spędź te dzień tak, jak Wy chcecie...to jest Wasz dzień, Wy jesteście najważniejsi, nie ilość gości i spełnianie ich zachcianek.
Moim synom powiedziałam już dawno temu - zrobicie to tak, jak chcecie, zaprosicie kogo chcecie, a nie na zasadzie, że tego wypada zaprosić...przyjęcie dla najbliższych, a potem idziecie się bawić...
Synowie są barmanami i obsługują wesela, widzą co się tam dzieje...200 osób, latające małe dzieci wśród gości/to w ogóle dla mnie jest nie do przyjęcia, żeby dzieci uczestniczyły w tego typu imprezach/, fura zmarnowanego jedzenia, pobrane kredyty, żeby zadowolić rodzinę...
A na co zwrócić uwagę?...żebyś Ty wyglądała zjawiskowo i żebyś zapamiętała pozytywnie ten ważny dzień

