29-07-2022, 19:33
(16-07-2022, 19:37)Martek napisał(a):(16-07-2022, 18:18)Kasia76 napisał(a): Ja miałam bardzo słabe oznaki SM, tylko zawroty głowy, winna miała być praca i długie siedzenie przy biurku. Niestety w rezonansie zmiany demielinizacyjne .... potem potwierdzenie w płynie mózgowo-rdzeniowym.
Cześć Kasia, a mogłabyś napisać, jak u Ciebie wyglądały te zawroty? Ja półtora roku temu obudziłam się z silnymi wirującym zawrotami głowy. Lekarze zganiali na otolity, ale te silne zawroty zamieniły się w przewlekłe uczucie bujania i byłabym w stanie uwierzyć w te otolity, gdyby nie to, ze doszło mi drzenie lewej strony ciała, neuralgia po lewej stronie i drętwienie buzi. Rezonans oczywiście zrobiłam i czysty, próba tezyczkowa ujemna. Przez rok miałam dwie takie sinusoidy, objawy prawie całkowicie wyciszyły się i wracały. Ostatnio już prawie było Ok i znów pojawiły się zawroty i pozostałe dolegliwości, ale w mniejszym natężeniu. Planuję powtórzyć rezonans, ale jak znów wyjdzie czysty to naprawdę nie wiem gdzie jeszcze szukać przyczyny… pozdrawiam
Obudziłam się rano i zaczęło sie od wymiotów, ale trzymałam się ścian, bo mną rzucało . Pomyślałam, że coś mi zaszkodziło, kolejne dni mogłam juz chodzić nie trzymając się ścian , ale non stop kręciło mi się w głowie. Nawet jak siedziałam , chwilami czułam się jak na karuzeli, jakbym z fotela zjeżdżała. Z dnia na dzień ilość zawrotów malała, ale trwało to do 2 tygodni. Podejrzenie neurologa , że to na pewno od kręgosłupa szyjnego, ale długość zawrotów do 10 dni - podejrzenie SM, Po pół roku kolejne 10 dni zawrotów, ale łagodniejsze, więc myślałam , że faktycznie kręgusłup , a tu niespodzianka SM. Bardzo mało zmian w mózgu, ale leczenie trzeba było zacząć.

