dostałam zielone światło od kasy chorych na leczenie Kesimptą ... ale tylko na 6 miesięcy (z możliwością przedłużenia)
Kasa chorych napisała 19.07.22, a czas na leczenie mam do 18.01.23 - naprawdę brak mi słów ... a badania krwi, szczepienia itd. ? + termin u lekarza na przyjęcie leku + jeszcze covida miałam po drodze. Przy dobrych wiatrach zacznę może we wrześniu. Teraz jestem po szczepieniu na Pneumokoki i przyjęłam pierwszą dawkę WZW B ... i właśnie nie wiem co dalej, bo WZW B trwa długo ... Jakiś straszny paradoks tego wszystkiego. Już od początku marca jestem bez leczenia, a lekarz ze szpitala wydaje się, że zapomniał o tym, bo napisał bym nie przerywała brania copaxone do rozpoczęcia terapii Kesimptą ... czyli co ? jeśli chodzi o copaxone to mam SM, ale przy Kesimpcie już nie ... ? copaxone mogę brać bez zgody kasy chorych, a innych leków nie ? Ta cała sytuacja męczy mnie bardziej niż choroba. Trwa to wszystko od początku marca.
Eh ... tylko marudzę, ale jestem poddenerwowana
Kasa chorych napisała 19.07.22, a czas na leczenie mam do 18.01.23 - naprawdę brak mi słów ... a badania krwi, szczepienia itd. ? + termin u lekarza na przyjęcie leku + jeszcze covida miałam po drodze. Przy dobrych wiatrach zacznę może we wrześniu. Teraz jestem po szczepieniu na Pneumokoki i przyjęłam pierwszą dawkę WZW B ... i właśnie nie wiem co dalej, bo WZW B trwa długo ... Jakiś straszny paradoks tego wszystkiego. Już od początku marca jestem bez leczenia, a lekarz ze szpitala wydaje się, że zapomniał o tym, bo napisał bym nie przerywała brania copaxone do rozpoczęcia terapii Kesimptą ... czyli co ? jeśli chodzi o copaxone to mam SM, ale przy Kesimpcie już nie ... ? copaxone mogę brać bez zgody kasy chorych, a innych leków nie ? Ta cała sytuacja męczy mnie bardziej niż choroba. Trwa to wszystko od początku marca. Eh ... tylko marudzę, ale jestem poddenerwowana


