30-07-2022, 16:01
Kiedyś książki wręcz pożerałem. Były filmy, były gry na kompie, był rower. Ale już od jakiegoś czasu tego nie ma. Przestało mi to sprawiać jakąkolwiek przyjemność. Co robię? "Codzienne obowiązki". W domu zawsze coś się znajdzie. Ale tak dla przyjemności, to chyba nic. Łudzę się, że jak w końcu w tym roku siądę na motocykl (jeszcze nie jeździłem), to coś poczuję. A zdarza mi się też siedzieć na łóżku gapić się w podłogę.
Ale off topic się robi.
Wracając do tematu - yasmina w kinie był ten nowy, ale chyba dzień przed pójściem do kina oglądałem też ten stary. Dla mnie oba to niezła fantastyka. Ale mama i siostra prosiły mnie, żebym z nimi obejrzał. Odmowa sprawiłaby im przykrość.[b][url=http://www.stwardnienierozsiane.info/forum/user-3886.html][/url][/b]
Ale off topic się robi.
Wracając do tematu - yasmina w kinie był ten nowy, ale chyba dzień przed pójściem do kina oglądałem też ten stary. Dla mnie oba to niezła fantastyka. Ale mama i siostra prosiły mnie, żebym z nimi obejrzał. Odmowa sprawiłaby im przykrość.[b][url=http://www.stwardnienierozsiane.info/forum/user-3886.html][/url][/b]

