08-04-2017, 22:54
Witam, pewnie macie dość czytania takich postów, ale mimo to napiszę, może ktoś życzliwy odpisze. Proszę o zrozumienie, nie mam z kim porozmawiać, lekarka niewiele chciała mówić, a badanie płynu mózgowo rdzeniowego mam dopiero za miesiąc... Po drugim rezonansie głowy okazalo się, że mam już 2 ogniska demielinizacji i stąd skierowanie do szpitala na dalsze badania. Pierwsza zmiana w MRI była wykryta 15 miesięcy temu, po tym jak drętwiała mi prawa ręka. Zmiana była mała, nie wzmacniała się po kontraście, ręka przestała drętwieć więc pani neurolog zasugerowała kontrolny rezonans za rok. W międzyczasie była ciąża, dzidziuś i zero niepokojących objawów. Na drugim rezonansie jak wspomniałam, są już 2 zmiany ogniskowe o charakterze demielinizacji. Tera odczuwam lekkie mrowienie na głowie, plecach, a jak leżę to w rękach i nogach też. Może to ze strachu, nie wiem. Napiszcie mi proszę, czy takei zmiany demielinizacyjne zawsze oznaczają sm lub co gorsze- stwardnienei zanikowe boczne, czy mogą się wiązać z czymś innym? Najbardziej mnie przeraża to, że leki na sm są bardzo drogie, a refundowane podobno dostaje się dopiero po drugim poważnym rzucie, więc nawet jeśli diagnozą będzie teraz sm to leków nie dostanę i mam czekać aż się pogorszy? Mam dwoje małych dzieci i strasznie się boję ograniczenia w sprawności fizycznej
czy pobieranie płynu mózgowo rdzeniowego boli? Jak było u Was? Ile zmian i jakiej wielkości mieliście w opisie MRI przy diagnozie? Czekam na Wasze odpowiedzi, pozdrawiam
czy pobieranie płynu mózgowo rdzeniowego boli? Jak było u Was? Ile zmian i jakiej wielkości mieliście w opisie MRI przy diagnozie? Czekam na Wasze odpowiedzi, pozdrawiam

