09-04-2017, 19:00
hej, ja mam diagnozę z lutego tego roku, rzutów miałam chyba dwa (drugi na pewno) w tym pierwszy dość dawno, ale nie martwiłam się tym wtedy że gorzej się czuję, drugi teraz w lutym (teraz też trafiłam do szpitala), przed końcem miesiąca powinnam mieć już leki, także z leczeniem jest naprawdę w porządku, wiadomo zależy gdzie się trafi. Na oddziale nikt mi antydepresantów nie dawał, dziwili się tylko dlaczego płaczę, ale to też od lekarzy zależy, ja trafiłam na takich z kompletnym brakiem empatii akurat, na szczęście potem było lepiej, i otrzymałam dużo wsparcia od innych
Mam dwie zmiany w głowie i jedną w rdzeniu. Dziwi mnie dlaczego tyle masz czekać na punkcję, mi zrobili na oddziale, dłużej się czeka tylko na wynik (ja odbierałam już po wyjściu ze szpitala), zdaję sobie sprawę że, takie czekanie może być dobijające, ale na razie korzystaj z wiosny, i nie martw się za bardzo, może Twoja diagnoza będzie zupełnie inna. Trzymaj się ciepło, całe życie przed Tobą
Mam dwie zmiany w głowie i jedną w rdzeniu. Dziwi mnie dlaczego tyle masz czekać na punkcję, mi zrobili na oddziale, dłużej się czeka tylko na wynik (ja odbierałam już po wyjściu ze szpitala), zdaję sobie sprawę że, takie czekanie może być dobijające, ale na razie korzystaj z wiosny, i nie martw się za bardzo, może Twoja diagnoza będzie zupełnie inna. Trzymaj się ciepło, całe życie przed Tobą

