09-04-2017, 19:14
Najlepiej nie słuchaj żadnych opinii, a już na pewno nie negatywnych! Medycyna idzie do przodu cały czas, więc nie ma co porównywać przypadków sprzed lat z obecnymi!
Poza tym, każdy choruje inaczej, SM ma tyle twarzy ilu jest chorych, a im wcześniej podane leki tym lepiej się rysuje przyszłość chorego.
Jeśli chodzi o SM i depresję, to przyznam, że w ciągu ok. 10 lat mojego SM spotkałam tylko 1 osobę z załamaniem (nie do końca jestem pewna, czy było ono spowodowane chorobą, bo dziewczyna była w pełni sprawna, raczej więcej narzekała na swoją pracę). Wydaje mi się, że po antydepresanty to raczej wyślą Cię do psychiatry.
Na razie rób na spokojnie badania i wszelkie pytania, wątpliwości kieruj do lekarzy
Powodzenia!
Poza tym, każdy choruje inaczej, SM ma tyle twarzy ilu jest chorych, a im wcześniej podane leki tym lepiej się rysuje przyszłość chorego. Jeśli chodzi o SM i depresję, to przyznam, że w ciągu ok. 10 lat mojego SM spotkałam tylko 1 osobę z załamaniem (nie do końca jestem pewna, czy było ono spowodowane chorobą, bo dziewczyna była w pełni sprawna, raczej więcej narzekała na swoją pracę). Wydaje mi się, że po antydepresanty to raczej wyślą Cię do psychiatry.
Na razie rób na spokojnie badania i wszelkie pytania, wątpliwości kieruj do lekarzy
Powodzenia!

