Cześć Magda!
Na tym etapie jeszcze "Twoje S.M." jest nie zdiagnozowane i proponuję Ci abyś żyła pięknem wiosennych dni!
A kiedy Twoje obawy się niestety(oby nie) potwierdzą to też nie koniec świata!!! W swoim mieście masz organizację zrzeszającą ludzi chorujących na sm.
Tutaj podam Ci link z namiarami http://idn.org.pl/sm.kielce/strona1.html.
Tam na pewno poznasz ludzi normalnie żyjących, pracujących, wychowujących dzieci i nie poddających się bez walki! A i jakieś wsparcie psychologiczne tez znajdziesz.
Głowa do Góry! Przed Tobą całe życie, S.M. to nie wyrok! Większość z nas żyje prawie normalnie, Ja mam kilka powiedzonek które przytaczam przy różnych okazjach i tak:
Jedni sa otyli inni są rudzi jeszcze inni łysi A JA MAM S.M.
Pozdrawiam!
Na tym etapie jeszcze "Twoje S.M." jest nie zdiagnozowane i proponuję Ci abyś żyła pięknem wiosennych dni!
A kiedy Twoje obawy się niestety(oby nie) potwierdzą to też nie koniec świata!!! W swoim mieście masz organizację zrzeszającą ludzi chorujących na sm.
Tutaj podam Ci link z namiarami http://idn.org.pl/sm.kielce/strona1.html.
Tam na pewno poznasz ludzi normalnie żyjących, pracujących, wychowujących dzieci i nie poddających się bez walki! A i jakieś wsparcie psychologiczne tez znajdziesz.
Głowa do Góry! Przed Tobą całe życie, S.M. to nie wyrok! Większość z nas żyje prawie normalnie, Ja mam kilka powiedzonek które przytaczam przy różnych okazjach i tak:
Jedni sa otyli inni są rudzi jeszcze inni łysi A JA MAM S.M.
Pozdrawiam!
To nie S.M. ma mnie tylko ja mam S.M.

