10-04-2017, 09:36
Magda niepotrzebnie wmawiasz sobie takie rzeczy! Ja mam 24 lata. Przy diagnozie miałam 21. Mam 2 synów i córkę. Najstarszy na 6 i pół roku młodszy za dwa miesiące skończy 4 lata a córka ma rok i 8 miesięcy. I wcale nie myślę że nie będę mogła w czymkolwiek im pomóc. Chodzę z dziećmi na spacery jeżdżę rowerem gram w piłkę jeżdżę na rolkach na łyżwach chodzę na basen tańczę skacze na trampolinie a na wakacjach rok temu byliśmy w górach. I wcale nie myślę że za kilka lat miałabym siedzieć na wózku. Mam nadzieje ze w ogóle do tego nie dojdzie. Mam sm i nic na to nie poradzę. Nie mogę tego zmienić ale to nie znaczy ze mam się poddać. Z tym da się żyć! I to całkiem normalnie.

