Generalnie zgadzam się z Wami, widziałem ludzi cierpiących z powodu zespołu popunkcyjnego.
Ale też słyszałem opinię lekarza uważanego za speca mającego złote ręce do pobierania płynu mózgowo-rdzeniowego.
A brzmiała ona tak: że jak u kogoś ma wystąpić ten zespół to żeby nie wiem co to wystąpi!
Wypowiedział te słowa do mojej znajomej którą po 5-7(pięciu-siedmiu) nieudanych próbach wkłucia dzień wcześniej przez innego lekarza też dobrego neurologa, w pozycji przykurczonej leżącej, miała przez tego speca pobierany płyn w pozycji siedzącej i zawieziona na łóżko wózkiem siedzącym z zezwoleniem na chodzenie zaraz po zabiegu!
Ale znajoma troszkę się oszczędzała przez około 2-4 godziny! I faktycznie nic jej nie było
Ja bym tego nie przestrzegał i leżał płasko jak z "diabła skóra"

Pozdrawiam
Ale też słyszałem opinię lekarza uważanego za speca mającego złote ręce do pobierania płynu mózgowo-rdzeniowego.
A brzmiała ona tak: że jak u kogoś ma wystąpić ten zespół to żeby nie wiem co to wystąpi!
Wypowiedział te słowa do mojej znajomej którą po 5-7(pięciu-siedmiu) nieudanych próbach wkłucia dzień wcześniej przez innego lekarza też dobrego neurologa, w pozycji przykurczonej leżącej, miała przez tego speca pobierany płyn w pozycji siedzącej i zawieziona na łóżko wózkiem siedzącym z zezwoleniem na chodzenie zaraz po zabiegu!
Ale znajoma troszkę się oszczędzała przez około 2-4 godziny! I faktycznie nic jej nie było
Ja bym tego nie przestrzegał i leżał płasko jak z "diabła skóra"

Pozdrawiam
To nie S.M. ma mnie tylko ja mam S.M.

