10-04-2017, 18:55
No to u mnie będzie ciekawie i drastycznie
Miałam 2 punkcje. Pierwsza - pobranie płynu udało się za pierwszym razem ale bolało. Wystąpił potworny zespół popunkcyjny i trafiłam po kilku dniach z powrotem na SOR. Ból głowy jakiego w życiu nie miałam. Druga punkcja - pierwszy dzień kilkakrotne próby wkluc i nic. Odlozyli na drugi dzień, żeby mnie nie męczyć tyle (bolało bardzo ), dali mi kroplowki nawadniające i na drugi dzień udało się za drugim razem. Ten sam lekarz. I o dziwo nie miałam zespołu popunkcyjego (oczywiście leżałam plackiem przez cały dzień i dużo piłam ). Na drugi dzień jak nowo narodzona aż moja Pani Doktor się zdziwiła
ja jestem tym przypadkiem, który nie ma prążków tylko na podstawie innych badań mam zdiagnozowane SM.
Miałam 2 punkcje. Pierwsza - pobranie płynu udało się za pierwszym razem ale bolało. Wystąpił potworny zespół popunkcyjny i trafiłam po kilku dniach z powrotem na SOR. Ból głowy jakiego w życiu nie miałam. Druga punkcja - pierwszy dzień kilkakrotne próby wkluc i nic. Odlozyli na drugi dzień, żeby mnie nie męczyć tyle (bolało bardzo ), dali mi kroplowki nawadniające i na drugi dzień udało się za drugim razem. Ten sam lekarz. I o dziwo nie miałam zespołu popunkcyjego (oczywiście leżałam plackiem przez cały dzień i dużo piłam ). Na drugi dzień jak nowo narodzona aż moja Pani Doktor się zdziwiła
ja jestem tym przypadkiem, który nie ma prążków tylko na podstawie innych badań mam zdiagnozowane SM.

