21-10-2022, 20:50
Sama punkcja była do przeżycia. U mnie płyn pobrano w pozycji siedzącej. Niestety potem to już tylko gorzej. Dojdzie do łazienki bez mdłości graniczyło z cudem i tak przez 2 tygodnie. Dopiero po ok 1 miesiącu od wyjścia ze szpitala przestało mi być niedobrze.
Może to kwestia ilości płynu - pobrano 4 probówki, w tym jedna nie nadawała się do badania.
Wypiłam kilka litrów coli, ale to też nie pomogło (oprócz tego, że nie mogłam potem patrzeć pól roku na colę).
Może to kwestia ilości płynu - pobrano 4 probówki, w tym jedna nie nadawała się do badania.
Wypiłam kilka litrów coli, ale to też nie pomogło (oprócz tego, że nie mogłam potem patrzeć pól roku na colę).

