10-04-2017, 20:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-04-2017, 07:49 przez Przemyślna.)
Cześć Wszystkim, dziękuję za tak szybką reakcję
Tak, jak wspomniałam, lekarz określił moje objawy jako nieswoiste, więc na ten moment nie przeprowadzono u mnie jeszcze standardowej diagnostyki w kierunku SM. Jestem obciążona chorobami autoimmunologicznymi i chorobą nowotworową, więc kiedy pojawiły się niepokojące objawy ze strony głowy, w pierwszej kolejności zostałam skierowana na onkologię oraz panel badań immunologicznych. A moje objawy to kilka krótkich epizodów utraty przytomności z drgawkami, mrowienia w kończynach, uczucie kłucia igieł, sztywność i skurcze mięśni, przewlekłe zmęczenie (najbardziej dokuczliwy objaw), nadwrażliwość na ciepło. Minerały i B12 w normie, wykluczono wszystkie powszechne choroby typu borelioza, EBV, leki przeciwlękowe nie wpłynęły na objawy, więc wykluczono też podłoże psychiczne. Do tej pory wykonano u mnie standardowe badanie neurologiczne, MRI głowy oraz sporo przeciwciał z surowicy. Stwierdzono przeciwciała przeciwmózgowe i przeciw mielinie oraz podwyższoną neuroswoistą enolazę, reszta w normie. Lekarz stwierdził, że prawdopodobnie są to początki choroby neurodegradacyjnej, ale nie ma pewności. Ponieważ MRI sprzed dwóch miesięcy było czyste, przypadek do obserwacji i kontroli neurologa. Kolejna wizyta u nerologa pod koniec kwietnia.
Trafiłam tu po to, aby poczytać o chorobie, pierwszych objawach i Waszych odczuciach i zdecydowałam, że zamiast obserwować Was w ukryciu, po prostu się przedstawię
Tak, jak wspomniałam, lekarz określił moje objawy jako nieswoiste, więc na ten moment nie przeprowadzono u mnie jeszcze standardowej diagnostyki w kierunku SM. Jestem obciążona chorobami autoimmunologicznymi i chorobą nowotworową, więc kiedy pojawiły się niepokojące objawy ze strony głowy, w pierwszej kolejności zostałam skierowana na onkologię oraz panel badań immunologicznych. A moje objawy to kilka krótkich epizodów utraty przytomności z drgawkami, mrowienia w kończynach, uczucie kłucia igieł, sztywność i skurcze mięśni, przewlekłe zmęczenie (najbardziej dokuczliwy objaw), nadwrażliwość na ciepło. Minerały i B12 w normie, wykluczono wszystkie powszechne choroby typu borelioza, EBV, leki przeciwlękowe nie wpłynęły na objawy, więc wykluczono też podłoże psychiczne. Do tej pory wykonano u mnie standardowe badanie neurologiczne, MRI głowy oraz sporo przeciwciał z surowicy. Stwierdzono przeciwciała przeciwmózgowe i przeciw mielinie oraz podwyższoną neuroswoistą enolazę, reszta w normie. Lekarz stwierdził, że prawdopodobnie są to początki choroby neurodegradacyjnej, ale nie ma pewności. Ponieważ MRI sprzed dwóch miesięcy było czyste, przypadek do obserwacji i kontroli neurologa. Kolejna wizyta u nerologa pod koniec kwietnia.Trafiłam tu po to, aby poczytać o chorobie, pierwszych objawach i Waszych odczuciach i zdecydowałam, że zamiast obserwować Was w ukryciu, po prostu się przedstawię

