08-11-2022, 20:39
Moja, jak na razie jeszcze nie potwierdzona diagnoza na 100% została mi przekazana w odstępstwie w sumie jednej doby. Wczoraj jedna wizyta prywatna A dzisiaj druga na NFZ. Obie Panie neurolog to osoby z doświadczeniem w sm. Dlaczego Davic? Dlatego, że miałam pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego i pomimo sterydów wzrok nie wrócił. Na tamten moment wszystkie badania pod sm wyszły czyściutkie.
Na tą chwilę mam zmiany bliżej pod sm ale postać pierwotnie postępującą choć nie można je uznać za specyficzne bo miałam rzuty, które trwały do miesiąca i się cofały samoistnie. Głównym czynnikiem pod diagnozę to właśnie to oko z przed lat i ta zmiana w rdzeniu kręgowym, która też na ten moment jest nieaktywna. Przy zespole Davica za rozpoznanie uznaje się właśnie zapalenie nerwu wzrokowego i stan zapalny rdzenia kręgowego. Jak pisałam będę potrzebować jeszcze przeciwciał akwaporyny 4 i badania tomografii oka.
Wczoraj miałam potwornego doła, dzisiaj też, ale chyba chciałabym wiedzieć co mi faktycznie jest bo słabnę, zwłaszcza moja lewa strona zaczyna szwankowac.
Na grudzień jestem zarejestrowana do poradni sm i wówczas będę mieć kontynuowane badania bo zwykły neurolog nie może ich zlecać na fundusz.
Albo będę nadal w stanie zawieszenia bo z podejrzeniem Davica nie można stosować leków na sm gdyż zaostrzają chorobę albo dostanę leki na Davica.
Mam mętlik w głowie ale co począć jak się człowiek naczyta że 1/3 ludzi z daviciem umiera do 15 lat od diagnozy....
Na tą chwilę mam zmiany bliżej pod sm ale postać pierwotnie postępującą choć nie można je uznać za specyficzne bo miałam rzuty, które trwały do miesiąca i się cofały samoistnie. Głównym czynnikiem pod diagnozę to właśnie to oko z przed lat i ta zmiana w rdzeniu kręgowym, która też na ten moment jest nieaktywna. Przy zespole Davica za rozpoznanie uznaje się właśnie zapalenie nerwu wzrokowego i stan zapalny rdzenia kręgowego. Jak pisałam będę potrzebować jeszcze przeciwciał akwaporyny 4 i badania tomografii oka.
Wczoraj miałam potwornego doła, dzisiaj też, ale chyba chciałabym wiedzieć co mi faktycznie jest bo słabnę, zwłaszcza moja lewa strona zaczyna szwankowac.
Na grudzień jestem zarejestrowana do poradni sm i wówczas będę mieć kontynuowane badania bo zwykły neurolog nie może ich zlecać na fundusz.
Albo będę nadal w stanie zawieszenia bo z podejrzeniem Davica nie można stosować leków na sm gdyż zaostrzają chorobę albo dostanę leki na Davica.
Mam mętlik w głowie ale co począć jak się człowiek naczyta że 1/3 ludzi z daviciem umiera do 15 lat od diagnozy....

