Rozumiem Ciebie - jest to trudny czas więc wysyłam dużo wsparcia i siły. Jeszcze nic nie jest przesądzone ani nic potwierdzone, ale stres wierzę, że jest. Też bardzo się bałam.
Ważne, że będziesz dobrze i solidnie przebadana. U mnie czysty przypadek sprawił, że podważyli mi diagnozę SM, a jak piszesz w doborze leków to bardzo istotne.
Moja sytuacja jest inna i rzeczywiście leki na SM mogą szkodzić, ale rytuksymab jest chyba już wskazany. Ja miałam tylko Rytuksymab bądź Kesimptę do wyboru - innych leków nie mogłabym przyjmować, bo one rzeczywiście mogłyby mi zaszkodzić ... zresztą przyjmowałam Copaxone przez rok (mając diagnozę SM) i miałam wrażenie że mi zaostrza chorobę
Teraz przyjmuję Kesimptę.
Ważne, że będziesz dobrze i solidnie przebadana. U mnie czysty przypadek sprawił, że podważyli mi diagnozę SM, a jak piszesz w doborze leków to bardzo istotne.
Moja sytuacja jest inna i rzeczywiście leki na SM mogą szkodzić, ale rytuksymab jest chyba już wskazany. Ja miałam tylko Rytuksymab bądź Kesimptę do wyboru - innych leków nie mogłabym przyjmować, bo one rzeczywiście mogłyby mi zaszkodzić ... zresztą przyjmowałam Copaxone przez rok (mając diagnozę SM) i miałam wrażenie że mi zaostrza chorobę
Teraz przyjmuję Kesimptę.


