09-11-2022, 17:51
Dzięki za wszelkie informacje i słowa wsparcia. Nie macie pojęcia jak tego potrzebuję... niestety w domu nie mogę na to liczyć od nikogo... i chyba tutaj siedzi mój pesymizm bo ani się wygadać ani nie ma kto sprowadzić na ziemię.
Jak na razie staram się już na ten temat nie czytać za wiele.
Te 15 lat życia, o których pisałam to w kontekście zazdrości. Zdaję sobie sprawę, że umrzeć można w każdej chwili, bez względu na chorobę, lecz np. Przy sm nie ma już wogole jakiś statystyk w tym temacie - i bardzo dobrze.
Nie mam zamiaru się poddawać, nie obawiam się ewentualnego leczenia, choć przeraża mnie wizja jakiegokolwiek pobytu w szpitalu - mam fobie szpitalną...
Do grudnia grzecznie czekam na dalsze instrukcje.
Jak na razie staram się już na ten temat nie czytać za wiele.
Te 15 lat życia, o których pisałam to w kontekście zazdrości. Zdaję sobie sprawę, że umrzeć można w każdej chwili, bez względu na chorobę, lecz np. Przy sm nie ma już wogole jakiś statystyk w tym temacie - i bardzo dobrze.
Nie mam zamiaru się poddawać, nie obawiam się ewentualnego leczenia, choć przeraża mnie wizja jakiegokolwiek pobytu w szpitalu - mam fobie szpitalną...
Do grudnia grzecznie czekam na dalsze instrukcje.

