24-11-2022, 09:45
Podpisuję się pod tym, co mówią dziewczyny.
Gdy dostałam diagnozę w 2002 roku, w Polsce nie było żadnego programu leczenia, nie było dostępnych leków hamujących postęp.
Przez te wszystkie lata przekonałam się, że podstawą jest medycyna konwencjonalna.
Powodzenia, ściskam mocno
Gdy dostałam diagnozę w 2002 roku, w Polsce nie było żadnego programu leczenia, nie było dostępnych leków hamujących postęp.
Przez te wszystkie lata przekonałam się, że podstawą jest medycyna konwencjonalna.
Powodzenia, ściskam mocno

