29-11-2022, 08:19
Blanka, ja miałam papier z diagnozą, a wciskali mi ciesn nadgarstka. O sm nikt nic nie mówił, a w 1998 r. O internecie to się nawet nie snilo. Więc człowiek wierzył w to co usłyszał.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

