05-12-2022, 18:04
Macie rację, że jak się posypie to niestety nic nie zrobię i dopiero będzie tragedia.... ale to na prawdę trudne...
Odnośnie moich przypadłości to problem jest w tym, że zmiany wskazują bardziej na tzw. Zespół Davica i wówczas nie można podawać leków typowo na sm A muszą być te na Davica. Od listopada są refundowane ale problem jest w tym, że jak na razie choroba się wyciszyła i jedyne co mi teraz dokucza to problemy urologiczne. Czekam na badanie pod tym kontem bo być może zmiany są w odcinku lędźwiowym kręgosłupa i stąd problemy urologiczne A tam mr jeszcze nie miałam.
Zmiany w rezonansie są ale prązkow nie ma więc muszę mieć udokumentowany szpitalne rzut w okresie ostatnich 12 miesięcy. Wszystko przełaziłam i teraz muszę czekać na rzut albo potwierdzenie aktywnej zmiany w kręgosłupie żeby dostać leczenie.
Oczy już były, niedowład, objaw prądu w kręgosłupie, parestezja, mrowienie, osłabienie też, sikanie po nogach jest teraz więc aż się boję pomyśleć co będzie kolejne co w końcu zmusi mnie do szpitala...
A pro po jeszcze udokumentowania rzutów to mam jeden szeroko udokumentowany bo miałam zapalenie nerwu wzrokowego ale lata temu ale to za mało, przynajmniej dla lekarza z poradni sm w Rzeszowie. Choć może lepiej że mi nic nie dają bo podobno podanie leków na sm przy davicu powoduje ciężkie rzuty.
Odnośnie moich przypadłości to problem jest w tym, że zmiany wskazują bardziej na tzw. Zespół Davica i wówczas nie można podawać leków typowo na sm A muszą być te na Davica. Od listopada są refundowane ale problem jest w tym, że jak na razie choroba się wyciszyła i jedyne co mi teraz dokucza to problemy urologiczne. Czekam na badanie pod tym kontem bo być może zmiany są w odcinku lędźwiowym kręgosłupa i stąd problemy urologiczne A tam mr jeszcze nie miałam.
Zmiany w rezonansie są ale prązkow nie ma więc muszę mieć udokumentowany szpitalne rzut w okresie ostatnich 12 miesięcy. Wszystko przełaziłam i teraz muszę czekać na rzut albo potwierdzenie aktywnej zmiany w kręgosłupie żeby dostać leczenie.
Oczy już były, niedowład, objaw prądu w kręgosłupie, parestezja, mrowienie, osłabienie też, sikanie po nogach jest teraz więc aż się boję pomyśleć co będzie kolejne co w końcu zmusi mnie do szpitala...
A pro po jeszcze udokumentowania rzutów to mam jeden szeroko udokumentowany bo miałam zapalenie nerwu wzrokowego ale lata temu ale to za mało, przynajmniej dla lekarza z poradni sm w Rzeszowie. Choć może lepiej że mi nic nie dają bo podobno podanie leków na sm przy davicu powoduje ciężkie rzuty.

