05-01-2023, 12:11
(04-01-2023, 23:19)Nath napisał(a):(04-01-2023, 22:31)Eka_ napisał(a):(04-01-2023, 19:45)Nath napisał(a):Ja leczę się w Suchej Beskidzkiej w Małopolsce, wygodnie mam bo tam mieszkam. Wszystko na miejscu. Wypłukiwanie aubagio trwało 10 dni, jakoś przetrwałam. Przyjemne doświadczenie to nie było, ale do przeżycia. Obecnie jestem po 3 zastrzykach i czuję się dobrze. Z tego co się orientuję to taka szybka eliminacja leku to chyba jest tylko w przypadku aubagio bo ten lek długo jeszcze w organizmie zostaje. Kolejną wizytę mam 10 stycznia, jutro idę robić badania krwi na wizytę, zobaczymy co to będzie :-)(17-12-2022, 00:00)Eka_ napisał(a):(15-12-2022, 23:02)Karola1112 napisał(a): Hej, od jutra zaczynam Kesimpta, zamiast Betaferonu. Zobaczymy jak będzie. Betaferon od 4 lat, źle się czułam psychicznie z nim, mam nadzieję, że teraz będzie lepiej <3
Ja zaczęłam we wtorek. Jakieś 5 godzin po zastrzyku sponiewierało mnie konkretnie, ale trwało to jakieś 3 godziny, objawy grypopochodne. Teraz czuje się świetnie, zobaczymy co to będzie :-) nigdy zastrzyków sama nie robiłam, igła mnie przeraża, ale ten pen wygodny jest. Ja przeszłam z Aubagio. Tylko musiałam lek wypłukać przed zmiana.
Ile trwało wypłukiwanie? Gdzie się leczysz?
Jak wyglądało wypłukiwanie?
Przez 10 dni 3 razy dziennie piłam roztwór z 2 saszetek cholestryraminy. Po 5 dniach można się przyzwyczaić do spożywania tego "piasku" w wodzie. Efektów ubocznych nie miałam, jakoś poszło. Może przez pierwsze 2 dni czułam się trochę gorzej, ale normalnie do pracy chodziłam.

