Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W trakcie diagnozy- w stanie niebytu
#23
Cześć wszystkim. Od dzisiaj mogę powiedzieć, że witam się z wami jako jedna z WAS.
Jestem po wizycie, na której Pani dr potwierdziła mi SM. Okazało się że przyszłam do nie z rzutem, którego jej brakowało by móc mnie zakwalifikować do programu A który jako notoryczne idiotka ignorowałam. Właśnie siedzę nad listą 8 leków do wyboru z czego dwa są przez panią dr jej ulubione. Nie wiem co wybrać ale mam jeszcze miesiąc czasu.
Jak to przyjęłam.... na spokojnie. Rok czasu chodzenia do lekarzy przyzwyczaił do myśli w czym rzecz.
Teraz tylko nadzieja, że sterydy pomogą, i nowe leki w miarę dobrze przyjmie mój organizm.
Cieszę się, że mam was, że na wiele nurtujących pytań mogę znaleźć odpowiedź od ręki.
Dziękuję za wsparcie i siłę by iść drogą dążenia do prawdy.
Jestem osobą, mająca duży próg na ból i dyskomfort fizyczny co utrudniało diagnozę. Nieraz w przeciągu tego roku miałam ochotę sobie odpuścić. I świadomość tego, że tak wiele osób na tym forum walczy o siebie, dodawała mi sił.
Będę w kontakcie, ale pewnie już na innych wątkach.
Trzymajcie się cieplutko.... jeszcze raz dziękuję ❤
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
W trakcie diagnozy- w stanie niebytu - przez Edi244 - 15-10-2022, 22:25
RE: W trakcie diagnozy- w stanie niebytu - przez Edi244 - 16-02-2023, 18:39

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości