19-02-2023, 19:21
W moim diagnozowaniu dziwi mnie jeden fakt, że kilka dni po wyjściu ze szpitala - kiedy pojawiły sie wyniki z punkcji, z której wyszły prążki i borelioza - zadzwonili do mnie z sanepidu w celu wywiadu: kiedy mnie ugryzł kleszcz, gdzie to miało miejsce, itd itd. Ogólnie lekarz po konsultacji telefonicznej- w dniu pojawienia sie wyników nie potwierdził boreliozy, a sanepid miał takie info ?

