(15-02-2023, 16:32)Prezes napisał(a): Dzień dobry wszystkim))
Jestem w trakcie diagnozowania. Chwilowe drętwienia i mrowienia lewej strony tj. zewnętrznej części uda, tkliwośc lewego policzka i sporadyczne drętwienie małego palce lewej dłoni miałem sporadycznie. Często w nocy po leżeniu na lewym boku. Na sor trafiłem z własnego wyboru po tym, jak w pracy po 2 godzinach intensywnej, pełnej skupienia i spięcia pracy przy kompie w niemal nie zmienionej pozycji doznałem chwilowego zaburzenia widzenia w lewym oku. Znajoma lekarka poradzila mi, żeby, udał sie na sor, bo podejrzewała mikro udar. Wynik TK głowy był prawidłowy, ale zgłaszając objawy powiedziałem, ze mialem wrażenia wyciekania śliny. Tylko ze to wrażenia nie było nowym odczuciem, bo miewałem tak już od ok kilku m-cy. Sprawdzałem policzek i brodę i za każdym razem było sucho, wiec było to tylko wrażenie. Myśle ze z tego powodu, skierowano mnie na oddział neurologiczny celem wykonania MRI głowy mające wykluczyć lub potwierdzić mikroudar. Po wykonaniu MRI w opisie stwierdzono występowanie w przyśrodkowej czesci prawego płata skroniowego ostro odgraniczony „obszar hiperintensywny nie ulegający wzmocnieniu kontraktowemu bez cech restrykcji i dyfuzji - zmiana naczynipochodna?”. Po tym badaniu punkcji lędźwiowa i prążki w pmr , w surowicy brak. Dodatkowo w pmr przeciwciała IgG przeciw Borrelia w ilości 8,3 ( zakres ref do 5) i IgM przeciw Borrelia mniej niż 5. Za tydzień zrobiłem western Blota i tam IgG w surowicy Borrelia ujemny i IgM ujemny i tu przy parametrze p41 jest +/- . Dzień przed badanie WB zacząłem przyjmyjmowac doxycykline, zapisaną przez zakaźnika którego odwiedziłem prywatnie. Powiedziałem, ze jestem w trakcie diagnozowania , mam wyniki z punkcji a ten bez namysłu powiedział, ze mam i sm i borelizę. Na wszelki wypadek „ przeleczę” pana na borelioze i może będzie miał pan szczęście i nie będzie sm, bo za stary pan jest ( 47 lat ) jak na początek i brak zmian w czesci istocie ? białej mózgu.Na tę chwilę, mam szumy w uszach po 3tyg antybiotyku, ani lepiej ani gorzej. Lewa noga po zewnętrznej tkliwa/taka inna / siła mięśniowo ok, cały ubiegły tydzień na nartach . Od czasu do czasu ból krzyża. Aaaaa w kwietniu ubr. bolały mnie barki i łokcie. Lewy brak do dzisiaj doskwiera, ale mogę pracować fizycznie, odpychanie na nartach nie sprawiało mi problemu. 13 marca kontrolny MRI, byc może da odpowiedz czy sm, borelioza czy inne badziewie. Mam nadzieję, że w dobrym miejscu forum umieściłem posta i dziękuję za dobrnięcie do końca i proszę Forumowiczów o sugestie itd, pozdrawiam gorąco
Cześć, ja mam teraz 40lat, zdiagnozowano mnie w 2017 roku w DE, a w Polsce mimo, że pierwszy objaw wskazywał ewidentnie na SM/zapalenie nerwu wzrokowego w jedynym oku/nic. Długie lata nic ...bo wtedy miałam 19lat... potem wiele innych incydentów wskazujących na chorobę i skierowanie na rezonans z podejrzeniem SM....2010 rok ....i znów nic, człowieka rozpiera radość że jest ok, ale ciągle ma jakieś dziwne przypadłości i inni myślą że wymyśla, a choroba się toczy swoim życiem. Dopiero w 2017 mnie zdiagnozowano po sporym ataku i pobycie w szpitalu. We wcześniejszych rezonansach u mnie nie było nic, lekarz tu się dziwił że nie pobrano płynu mózgowo rdzeniowego bo tam dopiero widać więcej. Myślę że warto sprawdzić. I mam nadzieję że to tylko albo aż bolerioza.


))