Ja robię MRI prywatnie od 4 lat, nie będę czekał na badanie z NFZ bo mam jedno badanie na rok ze Swissmedu w cenie abonamentu. Zresztą badania robię co roku w Maju. 3 razy było tak, że dostałem tel. z prośbą o to bym zrobił badanie prywatnie. Telefony były najczęściej w Kwietniu z taką prośbą bo NFZ w Gdańsku już się nie wyrabia z kasą. W tym roku był wyjątek i NFZ znalazł pieniądze, mimo, że już mamy Maj. Dałem sobie spokój, niech NFZ wyda pieniądze na kogoś bardziej potrzebującego.
Z kosztów leczenia rzeczywiście 1 czy nawet 5 spotkań z psychologiem to kropla w wydatkach na SM. Ale też nie jest to tak, że sami się nie leczymy. Licząc opakowanie Copaxone za 3.5k PLN w msc wydatek roczny to 42k PLN, sam na NFZ wydaję 17k w roku więc netto NFZ jest w plecy 25k.
Problem też jest ten, że nawet jak nie jesteśmy w programie to nie można dofinansować sobie leczenia w 20, 50 czy 75%, a szkoda.
Z kosztów leczenia rzeczywiście 1 czy nawet 5 spotkań z psychologiem to kropla w wydatkach na SM. Ale też nie jest to tak, że sami się nie leczymy. Licząc opakowanie Copaxone za 3.5k PLN w msc wydatek roczny to 42k PLN, sam na NFZ wydaję 17k w roku więc netto NFZ jest w plecy 25k.
Problem też jest ten, że nawet jak nie jesteśmy w programie to nie można dofinansować sobie leczenia w 20, 50 czy 75%, a szkoda.

