Optymistyczne nastawienie jest baaaardzo ważne w całym życiu. Trzeba trochę nad sobą popracować, przetrybić, może znaleźć jakiegoś "hobbiego" etc. Leki na depresję nie na każdego działają. Nie myśl za dużo o dolegliwościach, nie przypisuj sobie chorób wg dr Google - nie wiem co Cię interesuje, ale skieruj swoją uwagę i energię na choćby realizowanie malutkich marzeń. Może podróże, może obserwacja ptaków, może poznawanie gatunków grzybów i ich poszukiwanie; może, może...
Ja mam 65 lat i chyba SM - leczę się od 3 miesięcy. Napisałam chyba, bo kilku neuro miało różne zdania co do tej kwestii. Ale ludzie leczą się latami, korzystają z życia i tego się trzymajmy. Z pewnością nie można przyrosnąć do kanapy i zanurzyć w czarnych myślach!!! Ja jestem "grzybem kopnięta" i latam po lasach zbierając i przetwarzając różne gatunki grzybasów, chodzę 2x w tygodniu na basen, mam pieska i kotka,żegluję z przyjaciółmi pełniąc rolę balastowo-towarzyską i na ile się da finansowo - zwiedzam dziwne miejsca na naszym globie. A choróbska - cóż, są i już. Trzymaj się cieplutko i nie dawaj czarnowidztwu.
Ja 2 lata temu obudziłam się z mgłą na lewym oku. W szpitalu koleżanka zrobiła mi na okulistyce wszystkie badania i.. było ok. Zauważyłam też, że mam zaburzone widzenie kolorów - na czerwonym i żółtym niebiesko-zielona siatka, a na niebieskim, szarym - czerwona siatka. Po kilku miesiącach doczekałam wizyty na NFZ w POZ - okulista stwierdził, że on nic nie widzi niepokojącego, więc mam iść do szpitala, żeby mnie zdiagnozowali. Poszłam do okulisty prywatnie (polecona przez wielu przyjaciół i znajomych; konsultant wojewódzki w zakresie okulistyki) i tam po wielu różnych badaniach nadal nic nie wiadomo.... Wykluczono PZNW. Stan na dzisiaj - mgła jakby ustąpiła, ale zaburzenia widzenia kolorów pozostały. Pocieszające jest to, że patrząc na oba oczka widzę kolory normalnie. Aaa i jeszcze jedno - 8 miesięcy temu bardzo pogorszyło się pole widzenia w lewym oku, a po kolejnych 3 miesiącach nastąpiło niewytłumaczalne, niezrozumiałe ogromne polepszenie pola widzenia w tym oku. Pani doktor nie znalazła wytłumaczenia... A badanie było robione u niej na tym samym urządzeniu.
Ja mam 65 lat i chyba SM - leczę się od 3 miesięcy. Napisałam chyba, bo kilku neuro miało różne zdania co do tej kwestii. Ale ludzie leczą się latami, korzystają z życia i tego się trzymajmy. Z pewnością nie można przyrosnąć do kanapy i zanurzyć w czarnych myślach!!! Ja jestem "grzybem kopnięta" i latam po lasach zbierając i przetwarzając różne gatunki grzybasów, chodzę 2x w tygodniu na basen, mam pieska i kotka,żegluję z przyjaciółmi pełniąc rolę balastowo-towarzyską i na ile się da finansowo - zwiedzam dziwne miejsca na naszym globie. A choróbska - cóż, są i już. Trzymaj się cieplutko i nie dawaj czarnowidztwu.
(24-02-2023, 10:12)Akinom napisał(a): Mi nikt nie wierzyl swego czasu, ze widzę jak przez folię i ze to się bardziej nasila, jak jest goraco. Efekt : prawie niewidzace lewe oko. Ale skąd mogłam wiedzieć, ze to PZNW? Przecież do kowala nie chodziłam, tylko do okulisty.
Ja 2 lata temu obudziłam się z mgłą na lewym oku. W szpitalu koleżanka zrobiła mi na okulistyce wszystkie badania i.. było ok. Zauważyłam też, że mam zaburzone widzenie kolorów - na czerwonym i żółtym niebiesko-zielona siatka, a na niebieskim, szarym - czerwona siatka. Po kilku miesiącach doczekałam wizyty na NFZ w POZ - okulista stwierdził, że on nic nie widzi niepokojącego, więc mam iść do szpitala, żeby mnie zdiagnozowali. Poszłam do okulisty prywatnie (polecona przez wielu przyjaciół i znajomych; konsultant wojewódzki w zakresie okulistyki) i tam po wielu różnych badaniach nadal nic nie wiadomo.... Wykluczono PZNW. Stan na dzisiaj - mgła jakby ustąpiła, ale zaburzenia widzenia kolorów pozostały. Pocieszające jest to, że patrząc na oba oczka widzę kolory normalnie. Aaa i jeszcze jedno - 8 miesięcy temu bardzo pogorszyło się pole widzenia w lewym oku, a po kolejnych 3 miesiącach nastąpiło niewytłumaczalne, niezrozumiałe ogromne polepszenie pola widzenia w tym oku. Pani doktor nie znalazła wytłumaczenia... A badanie było robione u niej na tym samym urządzeniu.

