30-03-2023, 10:54
Myślę że SM to faktycznie choroba 1000 twarzy i każdy przechodzi ja na swój indywidualny sposób. Nie ma co porównywać żadnego przypadku do innego. Dla mnie takie słowa u Pani neurolog to minus na całości. Sylwia Co do badań na boreliozę spróbuj czemu nie. Chyba myślisz w tym kontekście że sterydy zaogniły Twój stan faktyczny, prawda ? Wydaje mi się że 80% osób tu na forum ma identycznie. Na jedno pomagają na drugie szkoda. Moi pierwszy rzut wycofał się po ok 6 tyg ale już z każdym kolejnym czekałam aż sam minie bo wiedziałam że sterydy doleja oliwy do ognia... Trzeba po prostu wsłuchać się w swoj organizm - czasem powiedzieć dość, postawić siebie na pierwszym miejscu. To SM to dla mnie tak trochę jak prezent bo zaczęłam korzystać z każdej chwili i widzieć w niej piękno, rzuciłam pęd za pieniędzmi na rzecz długich spacerów z dziećmi i w sumie teraz myślę że tak stać się musiało. Kropka.

