Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
SM, prążki oligoklonalne, neuroborelioza??
#16
Hej wszystkim, moze trochę zaktualiuje sytuacje. Po ostatnim spotkaniu ze specjalistka SM umowilam sie na prywatna wizyte do innej pani doktor. Na stronie znany lekarz widnieje jej opis..mysle sobie- musi byc swietna w koncu to doktor habilitowany, specjalistka w swojej dziedzinie, wspolautorka wielu prestizowych publikacji..wiele zagranicznych stazy..i wiecie co? Czuje sie jeszcze bardziej zmieszana niz po wizycie u pani doktor ktora powiedziala mi że gorzej rokuje .. na wizyte bylam umowiona o godz 17. Pani doktor jakas taka wymęczona..nie mogła sklecić zdania, non stop sie nad czymś zamyślała...na zadane pytanie odpowiadała tak zawile ze nie wiele mozna bylo z odpowiedzi zrozumiec. Pierwsza rzecza jaka zobaczyla to wyniki na obecnosc prazkow oligoklonalnych i wiecie co ? Tylko i wylacznie po zobaczeniu tych wynikow od razu doslownie po 3 sekundach powiedziala ze to SM...nawet nie zdazyla jeszcze spojrzec na inne wyniki. Serio? Wiadomo preciez ze prazki sa obecne rowniez w innych chorobach . Nie zareagowla nawet na to ze wcale nie mam typu 2-ego prazkow oligoklonalnych czyli tego najbardziej chrakterytycznego dla SM ktory niejako zdecydowanie wskazuje na ta chorobe. Ja mam typ 3 -ci nad czym nawet przez chwile zastanawiała sie lekarka kwalifikujaca mnie do leczenia. Chciałam zeby mi wyjsnila o co w tych typach prazkow chodzi ale sie nie doczekalam, obejrzala zapis rezonansu... powiedziałam jej wtedy o tej mojej zmianie w móżdżku na co odparła ze przecież ja nie mam tam zmiany. Powiedziałam ze tak mi napisali w opisie, spojrzała ,. poczytała i powiedziala ze w takim razie jednak zmiane mam ale nie mam objawow mozdzkowych wiec jest ok....kolejna rzecz.. sprawdzała czy zmiany się wzmocniły po kontrascie... stwierdziła nawet ze jedna ze zmian widac ze sie wzmacnia i to nie jest dobrze...ale szybko zareagowalam i spytałam jak to ? Ze przeciez w opisie napisano ze nie ma wzmocnienia zmian po podaniu kontrastu...na to lekarka znowu spojrzała w moj opis i stwierdziła ze no w sumie nie wzmocnilo się i ze to dobrze świadczy...powaznie ? Czuje ze pieniadze wydane na wizyte u " specjalisty" poszly w bloto, no bo jak mozna brac na powaznie lekarza ktory sam nie wie co widzi , gubi sie w tym wszystkim, mowi cos z przekonaniemn ale widzac ze inny lekarz napisal co innego to mowi ze jest tak jak napisal jego poprzednik... Malo tego stwierdzila ze zmian mam malo i ze jestem jakas taka w ogole bezobjawowa i jedyne czego moglaby sie przyczepić to moja lewa noga , zadała wiec pytanie czy mialam kiedys jakies objawy reumatuczne lub związane z naczyniami. Powiedzialam ze kilka lat temu mialam straszne bole kolan. Wtedy wyskoczyla ze byc moze trzeba bedzie wykluczyc choroby reumatoidalne jak RZS lub co gorsza naczyniowe( o ktorych jak poczytałam to juz na prawde wole miec SM) bo one daja podobny obraz w rezonansie. Mam wrażenie ze na odczepne zapisala mi rzeczy do przebadania bo i tak na koniec stwierdziła ze to jednak raczej SM. Ale pytajac ja ktory lek polecala by wybrac bo zaczynam niedlugo leczenie stwierdziła ze Kesimpte bo w razie czego może mi pomoc jeśli to jednak choroba naczyniowa ...czyli wiem ze nic nie wiem.
Ps. Gdy powiedziałam o tej zmianie w mozdzku albo ze napisali mi w opisie ze wzmocnienia zmian nie ma nawet nie spojrzała ponownie na obraz rezonansu tylko na podstawie opisu stwierdziła ze jednak w takim razie jest tak jak w opisie ?
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: SM, prążki oligoklonalne, neuroborelioza?? - przez Sylwia1994 - 01-04-2023, 12:38

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości