15-04-2023, 21:19
(15-04-2023, 20:43)yasmina napisał(a):(15-04-2023, 07:12)Benita napisał(a): Haha i ja też horror w dzień, raz jak obejrzałam wieczorem to potem miesiące biegiem z piwnicy wracałam
Horrory mogę oglądać o każdej porze, ale pamiętam, jak pierwszy raz oglądałam Koszmar z Ulicy Wiązów/kultowy film z lat 80/ i bałam się, że pojawi się Freddie Kruger z swoimi szponami
Nie lubię horrorów o wilkołakach, zombie i wampirach.
----------------------------------------------------------------------
Dzień Świra jest dla mnie nie do obejrzenia, podobnie, jak większość filmów Koterskiego, a szantów nie cierpię/przepraszam/
spokojnie
ja bardzo lubię szanty, ale ...hej me bałtyckie morze, wdzięczna ci jestem bardzo, boś ty mnie wychowało, szkołeś mi dało twardą....
żagle i rejsy robią swoje, poza tym są dobre i kiepskie szanty tak jak i filmy polskie
zresztą piękne jest to że jesteśmy tak różni i tak podobni zarazem
mój ostatni rejs na Zawiszy Czarnym to piękne wspomnienia i zajebisty sztorm, podczas którego razem z liną metr do góry leciałam i mokre miałam nawet gacie, a był 19 grudzień, fale się przez pokład przelewały....tego mi teraz brakuje....ach piękne czasy


