04-05-2023, 20:45
Yasmina, jej było bardzo przykro. Czula się źle z tym, że zachorowała i że nie moze być we wspólnocie, ktora ja olewa, dlatego, ze nie może dla nich tyrac. No ale tak wygląda miłosierdzie. Przykre, ale prawdziwe.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

