Święta prawda reni. Trzeba myśleć pozytywnie, ale też realistycznie. Pewnie większość z nas pracuje umysłowo więc niepełnosprawność ruchowa nie przeszkadza znacznie w wykonywaniu swojej pracy, w której z biegiem lat stajemy się "specjalistami". Jak będziemy gorzej widzieć są okulary, jak problemy z chodzeniem są kule, chodziki, na koniec wózek. Nigdy się nie poddawać bo jak mawiał Leo Beenhakker "koniec jest wtedy kiedy jest koniec".
Zresztą gdybyśmy mieli myśleć dzień w dzień, że będzie gorzej, a być może tak będzie to jaka byłaby radość z życia na co dzień?
Cieszmy się z każdego przeżytego dnia tak jakby to miał być nasz ostatni.
Jak pada deszcz to nie smućmy się tylko cieszmy, że nasza skóra odbiera bodźce, a rośliny mają co pić
Zresztą gdybyśmy mieli myśleć dzień w dzień, że będzie gorzej, a być może tak będzie to jaka byłaby radość z życia na co dzień?
Cieszmy się z każdego przeżytego dnia tak jakby to miał być nasz ostatni.
Jak pada deszcz to nie smućmy się tylko cieszmy, że nasza skóra odbiera bodźce, a rośliny mają co pić

